Najpierw zostanie sprawdzone czy podobne pytanie nie zostało już zadane.
Mój synek (dziś zaczął 5 tydz.) prawie cały czas jest przy piersi. Jak zaśnie to nigdy nie wiem na ile czy 10 min czy 3 godziny. Poza tym je również różnie, czasem starczy mu jedna pierś a czasem dwie to za mało i mam problem bo wpada w histerię że nic mu juz nie leci bo to co jest wytwarzane w piersi na bieżąco to dla niego nic. Zresztą problem histerii przy pustej piersi (bo jak wpada w histerię, ssie i jednocześnie odpycha pierś i ogólnie się wkurza po ok 20 min spokojnego ssania to chyba oznacza że opróżnił pierś?) pojawia się ostatnio co rano i wieczorem po kąpieli i czasem w ciągu dnia jeśli pomiędzy karmieniami prześpi po 10 20 min. Nie wiem co robić kiedy on nadal chce jeść a piersi są puste ani jak zwiększyć laktację (i zgromadzić jakieś zapasy mleka by czasem móc zostawić dziecko z ojcem) przy pomocy laktatora, bo niby kiedy odciągać przy takiej nieregularności małego nie powodując jeszcze sobie problemów z zbyt szybkim opróżnieniem piersi = histeria przy cycku? Zresztą mój problem jest bardziej złożony. Wczoraj się poddałam i podałam mu mieszankę 90 ml, wszystko wypił robiłam mu przerwy na odpoczynek, ale i tak wszystko mu się ulało praktycznie jak go podnosiłam do odbicia. Zresztą to kolejny problem bo jako że mały zasypia dopiero jak sie naje (wypuszcza wtedy brodawkę, wyjęcie wcześniej budzi go i dalej je albo ciamka tylko) a nie daje sie po karmieniu na rekach odłożyć do spania ( i tak karmię go cały dzień przekładając z piersi na pierś aż pojawia sie problem histerii) karmię go w łóżku (leży koło mnie i jak zaśnie wymykam się) często mu się już ulewa w trakcie jedzenia albo w trakcie podnoszenia do odbijania. Zresztą mam czasami wrażenie, ze ulewa nie przez powietrze tylko z przejedzenia po prostu. Stad kolejne pytania jak poradzić sobie z tym ulewaniem, jak niby nie przekarmić małego skoro on nie daje się bez wrzasku odstawić od piersi i jak go uśpić skoro się budzi w trakcie odkładania do łóżeczka? Przepraszam trochę za chaos ale pisze ten post juz 5 godzinę bo mały chce ciągle jeść :/
kochana ja mam tak samo a moja córka za tydzień kończy już 3 miesiące. w ciągu dnia nie mam czasu na nic. od wczoraj chociaż raz dziennie daję jej mleko sztuczne bo nie mam czasu się ukąpać. w dodatku mam synka co ma dwa latka i nie mam kiedy mu dać jeść ukąpać go a nie mówiąc już o zabawie z nim. niebawem zostajemy sami więc po woli dokładam sztucznego mleka bo laktatorem niestety cudów nie zdziałałam pokarm mam cały czas leci ale chyba niestety mało wartościowy bo mała wciąż chce jeść i jeść. niestety smoczki już dwa kupiłam i żadnego nie weźmie tylko jak jej daję płacze jeszcze bardziej. powodzenia i cierpliwości. p.s. do fryzjera nadal nie byłam od porodu bo nie ma kiedy dosłownie ;(
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
ZGADZAM SIE NIE KAŻDY ODRUCH SSANIA OZNACZA GLÓD,PODAJ MALEŃSTWU SMOCZEK.JA ROBIŁAM TAK NA POCZATKU W OGÓLE NIE MIAŁAM POKARMU,WIEĆ KARMIAŁAM SZTUCZNYM PRZEZ TYDZIEŃ,W TYM CZASIE STYMULOWAŁAM PIERSI ODCIĄGAŁAM CO 3-4 GODZINY PIERSI ,AZ POKARM SIE POJAWIŁ, I TAK MA DUŻO POKARMU .Jak chcesz zwiekszyć poKARM PRZEDEWSZYSTKIM DUŻO PIJ i jak maluszek sie naje i zasnie ty laktatorem postymuluj troche piers ,nawet jak nie leci mleko postymuluj,ja tak robiłam i wytworzyło sie dużo pokarmu,ale to wymaga czasu i cierpilwości:-)POZDRAWIAM
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
19 grudnia 2011 chuck1980 napisała:spróbuje to stymulowanie choć ciężko to zrealizować jak dziecko nie chce spać :(
19 grudnia 2011 agneszakrzewska napisała:NO TO WSZYSTKO NIE JEST ŁATWE.MÓJ MAŁY NA POCZATKU TEŻ NON STOP CHCIAŁ JESĆ,BAŁAM SIE ŻE POKARMU NIE STARCZY,DLATEGO STYMULOWAŁAM.BO ORGANIZM PRODUKUJE TYLE POKARMU ILE POTRZEBUJE DZIECKO,WIEM,ZE JAKBYM SIE PODDAŁA,NIE OSIĄGNEŁABYM POKARMU.PAMIETAJ DUŻO PIJ:-)A GDY TY CHCESZ POSTYMULOWAĆ POKARM,MALEŃSTWEM NIECH ZAJMIE SIE TATUŚ:-)POZDRAWIAM
Jak dla mnie tak jak mówi koleżanka. Też kupiłabym smoczek i dała maluszkowi- może to ta straszna potrzeba ssania. Zwiększyć ilość mleka można herbatkami na laktacje. (A tak na boku to moja położna powiedziała mi, że jak wiem i jestem pewna tego, że córka za mało zjadła to, żebym podała mieszankę, ale co ty zrobisz to twoja decyzja). Malucha karm regularnie i nie staraj sie non stop trzymać go przy piersi i postaraj sie go zabawić. Daj smoka i przytulaj, całuj. Rozumiem, że to bardzo uciazliwe... Niestety pomysł na spanie musisz sama znaleźć- bo ja nie mam pomysłu... A odciągaj w chwili wolnej, jak podasz smoczek, jak mąż się zajmuje maluchem. Powinno być dobrze :D Pozdrawiam.
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
19 grudnia 2011 chuck1980 napisała:herbatki laktacyjne pije cały czas, właściwie od samego porodu (odstawiłam ostatnio testowo i okazało się że od razu mniej mleka było :/) a zabawianie tulenie itp to i tak kończy się po pół godzinie płaczu przystawieniem do piersi, ja tam nawet mogę karmić bo mam opracowane już czytanie i obsługę laptopa w trakcie żeby tylko mi się pokarm nie kończył :(
Wydaje mi się, że Twoje dziecko traktuje pierś nie tylko jako dystrybutor pokarmu ale też jako smoczek. To moja opinia. Niektore maluszki mają silną potrzebę ssania i wg mnie Twoje dziecko do tej grupy należy.
Ja bym nie dokarmiała mieszanką, ale kupiła kilka smoczków, każdy w innym kształcie i podała dziecku.
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Pediatra
Ekspert działu: dla dziecka
Odpowiedzi konsultowane z dr Katarzyną Raczek-Pakułą, pediatrą, dla magazynu "Mamo to ja"
wizytówkaPediatra, Homeopata
Ekspert działu: Rozszerzanie diety...
Odpowiedzi konsultowane z dr Barbarą Madziar- Kraśkiewicz, pediatrą, homeopatą, specjalistą medycyny naturalnej, dla magazynu "Mamo to...
wizytówka
Mam to samo ze smoczkami, tez kupiłam i nic, czasem possie jeden ale najczęściej to go wypluwa i dalej w krzyk. kupiliśmy ostatnio bujaczek z wibracjami i mały po po protestach wprawdzie ale po jakiś 15 min jęczenia zasnął (ale codziennie to niestety nie działa), podobnie z nosidełkiem - po włożeniu po jakiś 10 min zasypia na jakieś 30 min ale to nadal dziecko przy mnie i to wymagające ciągłego chodzenia bo jak tylko usiądę to się budzi. Również powodzenia pozdr