Kategorie pytań



Pytanie:

Pytanie: Rozwiązane
Phalaenopsis

Dlaczego odpycha pierś?

Pyta: Phalaenopsis  |  Dodane: 23 października 2011  |  Ilość odpowiedzi: 6



Witam serdecznie.
Mam problem, który spędza mi sen z powiek. Mianowicie mój synek (obecnie 6 tygodni) po wyjściu ze szpitala ładnie jadł z piersi. Nie dokarmialiśmy go sztucznie. W wieku 2,5 tygodnia trafił do szpitala z powodu przedłużającej się żółtaczki - był w inkubatorze, więc nie mogłam karmić. Powiedziano mi, że źle karmiłam dziecko, bo za mało przybrał na wadze - waga urodzeniowa - 3,050kg, spadek wagi do 2,770kg, w chwili przyjęcia do szpitala 3,200. Walczyłam z laktatorem - codziennie odciągałam minimum 5x100 ml. Następnie okazało się, że mały jest zarażony gronkowcem - sepsa. Pobyt w szpitalu przedłużył się do 15 dni. Ordynator powiedział, że mój pokarm jest ciężkostrawny dla małego, więc nie można mi było karmić - dostawał Bebilon pepti :( W tym momencie podupadła moja laktacja - zamiast po 120 ml z obu piersi z trudem odciągałam po 40 ml. Nadszedł dzień wypisu Jasia ze szpitala. Bardzo chciałam karmić piersią, więc walczyłam, żeby złapał pierś. Udało się, jednak słowa lekarza, że źle karmiłam - wręcz głodziłam dziecko, cały czas siedziały mi w głowie i po karmieniu piersią podawałam jeszcze butelkę - dojadał po 20 - 40 ml. Przez ten czas coraz częściej przystawiałam go do piersi, żeby pobudzić laktację. Zakupiłam wagę, żeby sprawdzać ile mały wypija z piersi. Problemy zaczęły się 3 dni temu. Przy wieczornym karmieniu Jasiu z brodawką w buzi zaczął płakać, wręcz wydzierać się i przy okazji szukał piersi (brodawkę miał w buzi). Po kilkunastu minutach nie wytrzymałam i podałam butelkę - zjadł pięknie z butelki moje mleko. W nocy karmienia z piersi przebiegały bez problemu. Następnego dnia rano sytuacja się powtórzyła. I tak do dziś mały kilka razy dziennie robi takie "jazdy". Czasem łapie pierś i pije normalnie, a czasem płacze z brodawką w buzi, a ja płaczę razem z nim, bo nie wiem dlaczego moje dziecko nie chce jeść z piersi :( Dodam, że ostatnio nie zmieniłam diety, ani niczego, co mogłoby małego odpychać. Jaś jutro skończy 6 tygodni. Bardzo proszę o pomoc. Nie mam się do kogo zwrócić, gdyż z tego co wiem, w pobliżu nie ma poradni laktacyjnej.
Pozdrawiam serdecznie.


0
obserwuj pytanie  |  drukuj  | 
Dodaj do:

Najlepsza odpowiedź wybrana przez pytającego

sskoczy

Odpowiada: sskoczy
Dodana: 24 października 2011


Rozumiem, że 3050g to waga urodzeniowa, 2770g to waga około 10 doby, natomiast 3200g to waga podczas przyjęcia do szpitala w 2 tyg.ż.? Jeśli tak, to dziecko ma prawo stracić do 10% masy urodzeniowej, więc u Twojego brzdąca mieściło się to w normie, później natomiast zaczął przybierać na wadze, więc oskarżenia lekarza uważam za bezzasadne i krzywdzące!
Druga sprawa: mleko mamy nie jest ciężkostrawne! Jeśli u dziecka pojawiają się jakieś problemy związane z odżywianiem w okresie karmienia piersią, wystarczy przyjrzeć się diecie mamy i poszukać przyczyn a nie gadać bzdury o "za słabym" lub "ciężkostrawnym" mleku! Nawet jeśli wyraziłaś zgodę na karmienie młodego mieszanką (a skoro karmiłaś piersią i wszystko było w porządku - poza idiotyczną opinią lekarza o jakości Twojego mleka - to powinni Cię zapytać o zgodę), to biorąc pod uwagę Twoją chęć kontynuacji karmienia cycem mieszanka powinna być podawana strzykawką, kubeczkiem lub łyżeczką.
I tutaj przechodzimy do meritum sprawy, czyli odpowiedzi na pytanie: dlaczego maluszek nie chce ssać cyca? Podczas ssania piersi dziecko wykorzystuje znacznie więcej mięśni, niż przy smoczku. W dodatku mleko z cyca nie poleci od razu - dziecię musi się nieco napracować. Butelka natomiast to łatwe mleko, więc skoro nie trzeba się męczyć, to po co? W nocy pierś jest fajna, bo mamusia blisko (dziecię śpi w łóżeczku, prawda? ;]) więc przytulić się można, a mleko to fajny gratis :D
Moja rada: podawaj najpierw pierś, ale nie czekaj aż dziecię będzie bardzo głodne, bo będzie się wściekać i wrzeszcząc domagać butli. Jeśli przy piersi zacznie marudzić, to podaj mu troszkę mleka (swoje lub mieszankę - co Ci wygodniej), ale nie butelką, tylko łyżeczką, strzykawką (po palcu lub na wewnętrzną stronę policzka) lub z kubeczka (Medela takie produkuje - popytaj w aptece). Jak już dziecię zaspokoi pierwszy głód, podaj pierś... Jeśli chcesz dokarmiać mieszanką, to nie podawaj jej nigdy z butli ze smoczkiem. Możesz też przed podaniem piersi popracować trochę laktatorem, coby mleko szybciej bąblowi poleciało.
Jeszcze chciałam sprostować sprawę niewielkiej ilości odciąganego mleka: nie świadczy to o braku pokarmu, ale o tym, że laktacja się dostosowała do potrzeb, a żaden laktator nie wyciągnie tyle, co Twoja mała pijawka ;) Dla przykładu: ja na początku potrafiłam odciągnąć 250ml mleka na jedno posiedzenie i dało by radę więcej, ale mnie się nie chciało, natomiast po ustaleniu się laktacji przez cały dzień udawało się jedynie około 100ml (odciągałam po każdym karmieniu po 10-20ml). Młodego karmiłam wyłącznie piersią przez 6m, zdrowy był i na wadze pięknie przybierał.
Głowa więc do góry! Zaufaj swojemu instynktowi macierzyńskiemu i nie daj sobie wkręcić bzdur nawet tzw. "profesjonalistom".



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Pozostałe odpowiedzi:

agneszakrzewska

Odpowiada: agneszakrzewska
Dodana: 28 października 2011


mój maluszek też mial problemy z piciem z piersi ,pil krotko,albo plakał jak pił....czasami traciłam nadzije,ale chciałam by pił z piersi,ja odciągalam laktatorem mleko,potem podawałam pierś,nawet jak maly nie wybudzal sie do karmienia to odciągałam mleko, potem podawalam pierś...i jak płakał dalej to podawałam moje odciągniete mleko w butli.DUŻO mnie to kosztowało czasu te odciąganie ale warto bylo:-))bo uważam,ze mleko mamy to najlepsze co moge dac dziecku:-)



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Asia _

Odpowiada: Asia _
Dodana: 24 października 2011


Również gratuluję Ci wytrwałości i podpisuję się pod dziewczynami...otóż Twój pokarm jest najlepszy dla dziecka. Jest idealnie dopasowany do jego potrzeb i żadna mieszanka tego nie zastąpi. Nie jest ciężkostrawny, ani za mało wartościowy...jest idealny.
Swoją drogą ci lekarze są tragiczni :/
Powtórzę to co poprzedniczki, czyli dziecko odpycha pierś ponieważ z butli jest pić o wiele łatwiej. Bez wysiłku. Przystawiaj często bobasa do piersi, nie podawaj butelki. Jak pokrzyczy...to przeczekaj a i tak cycusia wypije jak głodne :)
Życzę powodzenia :)



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
Phalaenopsis 25 października 2011 Phalaenopsis napisała:

Od rana "męczę" małego piersią-cały dzień spędziliśmy w łóżku i karmiliśmy się co 1,5 - 2 godzinki.Podawałam pierś zanim bardzo zgłodniał.Ogólnie wydaje mi się, że jest dobrze.Pierwszy kryzys był o 7 rano, ale podkarmiłam go mieszanką z łyżeczki(30 ml)-potem pierś,później około 14- 60 ml z kubeczka.O 18 był największy kryzys,ale to z mojego błędu,bo pozwoliłam mu długo spać i obudził się bardzo głodny-oczywiście awantura.


zgłoś
Phalaenopsis 25 października 2011 Phalaenopsis napisała:

No i tu mój błąd,bo nie wytrzymałam i dałam mu butlę-w sumie to trochę przez męża,bo ile można słychać wzdychań i pochrząkiwań.Zjadł 60 ml,potem pierś.Na razie się dalej trzymamy piersi.I najważniejsze cały dzień bez smoczka uspokajacza.Mam nadzieję,że z dnia na dzień będzie coraz lepiej i zrezygnujemy całkiem z mieszanki.Najgorsze jest to,że znów przeżywam ten sam ból co na początku karmienia,bo przez 2 tygodnie piersi się odzwyczaiły.


zgłoś
Phalaenopsis 25 października 2011 Phalaenopsis napisała:

Chustę mam jednak wiązaną-rewelacja jeśli chodzi o uspokajanie.Muszę jutro wypróbować wiązanie właśnie a la kieszonka,żeby młody cały czas był przy cycu.Mam nadzieję, że mimo przeciwności jakie mamy od samego początku będzie dobrze.Urodziłam przez cesarkę i bałam się,że nie będzie pokarmu-małego przystawiłam po 24 godzinach i daliśmy radę,więc myślę,że teraz też damy tylko potrzebuję więcej samozaparcia.


zgłoś
Asia _ 25 października 2011 Asia _ napisała:

trzymam kciuki, aby się udało :-)
a męża nie słuchaj ;)


MamaNaEtacie

Odpowiada: MamaNaEtacie
Dodana: 24 października 2011


Przede wszystkim gratuluję Ci droga mamo! jesteś wzorem do naśladowania za twoją upartość i wolę karmienia oraz szczere chęci!
Nie podawaj butelki! Nie słuchaj bzdur o słabym mleku, niewartościowym, ciężkostrawnym etc.
Twoje mleko jest najlepsze dla twojego dziecka a jedynie jakiś składnik w twojej diecie może dziecku szkodzić (ale Ty nic nie napisałaś o kolkach! więc po co siać takie bzdury???)

Przystawiaj maluszka cały czas! Polecam zakup chusty (najlepiej kieszonka, bo nie tzreba wiązać tylko zakładasz jak szarfę, wkładasz dzidziusia i masz dwie wolne ręcę i maleństwo koło siebie no i najważniejsze że cycek jest zawsze w zasięgu!) wiem co piszę bo do tej pory noszę w ten sposób dziecko! Wprawdzie moja córka miała 3 tyg. jak ją wsadziłam do "tej szmaty" jak to zwą durni życzliwi ludzie ale 6 tyg dzieciątko powinno zaakceptowac taką formę. (www.chustonoszenie.pl) koszt to ok 50 zł.
jakie masz plusy? Nie doprowadzisz do stanu "wkurwu" dziecka:) tzn. cycka dasz zawsze, wszędzie i nieustannie! dzięki temu pobudzisz laktację, nie doprowadzisz do wytrysku mleka oraz Twoje piersi nie powinny robić się zbyt twarde.
Życzę sukcesu i wytrwałości. I bardzo Cię podziwiam...mnie tego brakuje, chociaż nadal przystawiam dziecko do piersi to służy jednak już tylko zaspokojeniu potrzeby bliskości a nie jedzeniu.



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


marten_ka

Odpowiada: marten_ka
Dodana: 24 października 2011


Dla niektórych mam na początku nie jest wcale tak łatwo ściągać pokarm.Jednak i tak jestem zdania,że nie powinnaś odstawiać dziecka od piersi.Maleństwo trzeba nauczyć chwytać pierś i się nie zniechęcać. Dziecko płacze a z piersi tryska, może właśnie to jest powód.Wtedy pierś staje się twarda i wypływa za dużo mleka. Przynajmniej u mnie tak było.W nocy dziecko ładnie je bo pewnie jest zaspane i spokojne - wtedy się tak nie denerwuje.Naprawdę życzę dużo cierpliwości. A lekarz nie powinien mówić, że się źle dziecko karmi i się je głodzi. Mamy karmiące butelką mają łatwiejszą sytuację gdyż wiedzą ile dziecko zjada. Musisz być dzielna i obserwować dziecko. Powodzenia



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Konto usunięte

Odpowiada: Konto usunięte
Dodana: 23 października 2011


Dzieci często wybierają butelkę, bo je się z niej łatwiej i szybciej. Może nie warto męczyć go i zmuszać, miej zawsze ściągnięte mleko i jak nie chce piersi, dawaj mu swój pokarm z butelki.



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
Phalaenopsis 23 października 2011 Phalaenopsis napisała:

Tylko mam problem z odciąganiem - jak mały ssie pierś, to mleko aż tryska, jak wypluwa brodawkę, to mleko kapie a laktatorem za nic nie udaje mi się odciągnąć więcej niż 40 ml. Poza tym bardzo zależy mi na tym żeby ssał z piersi. Za dużo już przeszliśmy, żeby z tego rezygnować.