Najpierw zostanie sprawdzone czy podobne pytanie nie zostało już zadane.
Dziewczyny,
Bardzo chciałabym karmić piersią..jednak mam złe doświadczenia po pierwszej ciąży..Miałam duże i nabrzmiałe sutki - Aisha nie dawała rady ich całych objąć swoją malusią buziunią - raniła mnie niezmiernie - mięso wychodziło mi na zewnątrz..Ja przy tym bardzo się denerwowałam i jedyne na co mnie było stać po tym wszystkim to ściągać mleko do końca 4ego miesiąca - robiłam to własnoręcznie, ale niewiele miałam mleka:(Mimo wszystko ile miałam, tyle jej podałam mieszająć z modyfikowanym..Jak przygotować się do karmienia teraz? Za niespełna miesiąc poród, ja pragnę karmić piersią - nie wiem tylko czy to moje pragnienie nie obróci się przeciw mnie i nie będzie powtórki z rozrywki..Kiepsko było z moją psychiką, gdy wciąż miałam w głowie, że nie mogę nakarmic własnym cycem swojego dziecka..Macie jakieś rady..?A może wam udało się pokonać podobne depresje i w efekcie karmiłyście jednak? Będę wdzięczna za wskazówki:)
Przede wszystkim nie stresuj się, bo to Ci wcale nie pomoże. Podejdź do tego na luzie: jeśli się nie uda, to trudno - przecież i tak będziesz kochać maleństwo :)
Do karmienia piersią nie trzeba się jakoś specjalnie przygotowywać a to, że za pierwszym razem się nie udało nie znaczy, że teraz też tak będzie, bo będziesz miała do czynienia z inną osobą i ponownie obydwoje musicie się tego nauczyć (co prawda przy kolejnym dziecku wie się już co nieco ;]). Najważniejsza rzecz to pawidłowe przystawienie maluszka (podejrzewam, że to właśnie był problem przy pierwszym dziecku): przysuwasz sutek pod nosek, czekasz cierpliwie aż się buźka otworzy szeroko i energicznym ruchem przystawiasz dziecko (nie cyc do dziecia tylko dzieć do cyca!). Jeśli będzie niekomfortowo, to wsadzasz mały palec w kącik ust malucha aby przerwać ssanie i powtarzasz od początku. W buzi musi być cały sutek wraz ze sporą częścią otoczki, usta wywinięte "na glonojada".
Jeśli coś będzie nie tak, to polecam wizytę w poradni laktacyjnej - tam pogadasz z kompetntną osobą, która sprawdzi sposób przystawienia i w razie czego Wam pomoże.
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Nie ma co się nastawiać negatywnie ;)
to , że raz się nie powiodło nie znaczy, że będzie tak samo teraz ;)
przede wszystkim trzeba dużo , dużo cierpliwości ;)
ja jak leżałam po porodzie w szpitalu też się wymęczyłam. Mały nie umiał dobrze ssać. w 2dobie po porodzie siedziałam z nim od 5 rano do 22 drugiej i był ciągle przy cycu(dosłownie ciągle), a jak chciałam go na moment odstawić bo już mnie tak piersi bolały, że wytrzymać nie mogłam, a łzy mi ciekły po policzkach, to był ogromny płacz, więc trochę się umęczyłam. Brodawki miałam okropnie popękane, krwawiły. Ale zaciskałam zęby i dawałam Małemu dalej ssać. I daliśmy rade ;) Mały skończył 7 miesięcy i karmie go do dziś ;)
A jeśli by coś nie wyszło znowu to nie ma co się załamywać ! ;) Ważne są chęci.
Ale wierzę, że tym razem się uda i mocno trzymam kciuki ;) powodzenia ;)
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
kochana przedewszystkim pozytywne nastawienie to nic ze poprzednio sie nieudalo teraz bedzie lepiej juz wiesz nieco co i jak popytaj u poloznej w poradni laktacujnej pamietaj ze nie jestes sama wyprubuj kapturkow sylikonowych bedzie lepiej ;-]
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Poczytaj jak najwięcej informacji o prawidłowym przystawianiu dziecka do piersi i o pozycjach bo one również mają wpływ na dalszy ciąg karmień.
Z początku nabrzmiałe piersi śą u większości kobiet więc nie unikniesz kilku dni bólu...dziecko musi się przyzwyczaić i nauczyc chwytać pierś...musisz masować piersi i odciągać nadmiar pokarmu jeśli bedziecz czuła że są ocięzałe i twarde,najlepiej podczas ciepłych kąpieli masuj piersi i przed przystawieniem dziecka rób ciepłe okłady to zmiękczty piersi i noworodek będzie mógł lepiej chwycić brodawkę...jeśli zauwazysz podrażnienia i zaczerwienienia sutków możesz użyc bepanthenu do smarowania sutków lub kupić sylikonowe nakładki na piersi do karmienia.
Okłady z liści kapusty również pomagają.
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
sama nie wiem jak to bedzie u ciebie..na to rady nie ma,,mi też sie nie powiodlo jestem ciekawa jak to u mnie z drugim dzieckiem bedzie
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Ja nie miałam problemu z karmieniem piersia ale gdy urodziłam drugą corcie to miałam podobną sytuację do twoje;piersi strasznie poranione,okropny stres ale tłumaczyłam sobie że muszę karmić mała cierpiałam podczas karmienia przez 3mies trochę odciągałam pokarm piersi się zagoiły i karmiłam do 12mies Julii:)
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
sama jestem ciekawa mi z 2 tez sie nie powiodło
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Położna, Psycholog
Ekspert działu: Rozszerzanie diety...
Odpowiedzi konsultowane z Bożeną Cieślak dla magazynu "Twoje dziecko"
wizytówka
Jak czułaś się, gdy po narodzinach maleństwa zostawałaś z nim sama w domu? więcej ›
dziekuje - to cenne wskazowki dla mnie:)buziakii trzymaj kciuki:)))