Najpierw zostanie sprawdzone czy podobne pytanie nie zostało już zadane.
ostatni coraz czesciej pojawiaja sie artykuly zachecajace do karmienia piersia - wiem, ze to dla dziecka bardzo wazne, ale niestety nie mialam w ogole pokarmu , mimo prob sie wcale nie pojawil i karmie dziecko mlekiem modyfikowanym, czytajac coraz to nowsze artykuly czuje sie niemal winna, bo nie zaspokajam potrzeb zywieniowych dziecka ( wg artykulow tylko mleko matki zaspokaja w 100 % ), bo nie chronie dziecka przed chorobami w wieku doroslego ( ktore albo sie nabywa albo odziedzicza po rodzicach ), bo moje dziecko bedzie mialo niski iloraz inteligencji skoro pije z butelki ( bzdura - to tez w duzej mierze zalezy od dziecka i jego rodzicow czyli genow ), nie zapobiegne wadom wymowy ( kolejna bzdura - tyle jest teraz odpowiednio wyprofilowanych smoczkow ), nie rozwine silnej wiezi uczuciowej z dzieckiem ( wg mnie samo karmienie piersia nie wystarczy trzeba jeszcze przytulac dziecko, glaskac, mowic do niego ), itd. wymieniac mozna bez konca - wiec jestem zla matka bo nie dokonalam cudu zeby karmic dziecka piersia?
Jesteś bardzo dobrą matką. A wiesz czemu? Bo nie robisz nic na siłę.... Bo jesteś sobą.... Robisz to co dyktuje Ci rozum i serce... To najważniejsze.
Czytam czasami te peany na temat karmienia piersią. I jestem wściekły. Bo potem mamy mają wyrzuty sumienia i zadają właśnie takie pytanie. Zastanawiają się co robią źle. Proponuję tym wszystkim lekarzom , szczegolnie mężczyznom , żeby wyciągali swoje cycki i karmili. Bo to właśnie lekarze mężczyźni tak pieją.
Moja córka nie była karmiona piersią. Piła Nan , potem Bebiko. Rozwija się fantastycznie. Pieluchy pozbyła się w wieku dwóch lat w dwa dni. W wieku dwóch lat mówiła pełnymi zdaniami , złożonymi współrzednie. Uzywała podmiotu , orzeczenia. Dziś jest wygadana. A , że ma alergię i łapie infekcje? Nie koniecznie od mleka modyfikowanego... Dziecko mojej koleżanki ma 5 miesięcy , jest karmione piersią i było dwa razy w szpitalu...
Nie łam się kochana i miej w d... te opinie. Opinie znajomych na temat karmienia piersią doprowadziły moją żonę do prawie depresji. Pozbyłem się takich przyjaciół , bo czasem trzeba się zastanowić czemu dziecko jest na butelce a nie na piersi. Nikt się nie zastanawia na tym i robi komuś przykrość..Teściowa też dostała popęd. Żona miała anginę , brała antybiotyk , za moment nifuroksazyd na jelitówkę a ta wyjeżdża z tekstami....
Bądź sobą i trzymaj się ciepło.... Żadnych czarnych myśli. Szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko.
Pozdrawiam.
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Wg mnie teraz nie odbywa sie kampania zachecajaca kobiety do karmienia piersia tylko zmusza je do tego. Opinia publiczna wywiera ogromna presje na kobiety,aby karmily swoje dzieci,bo jest to najlepsze co moga dac dzieck. Ale mleko modyfikowane wcale nie jest zle. Skladniki sa dobierane odpowiednio do potrzeb i wieku dziecka. Pozatym sa wzbogacane roznymi probiotykam. Kobiety nie karmia z roznych powodow. Uwazam, ze jest to ich wolny wybor i prawo. A ich wola powinna byc uszanowana przez innych. Nie moga byc wytykane i nazywane zlymi matkami. Pozatym samo podawanie cyca nie swiadczy o milosci do dziecka i otym jaka matka jest dana kobieta. Mam nadzieje, ze nie dasz sobie wmowic,ze jestes gorsza. I juz sam fakt, ze poruszylas ten temat na forum swiadczy o Tobie wiele dobrego. Zycze powodzenia!
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Ja MOJEGO MaŁEGO KaRMIŁAM PIERSIA BaRDZO KRÓTKO BO MIAŁaM PROBLEMY Z POKARMEM I SUTKaMI.OGÓLNIE MaŁY SIE NIE NaJaDaŁ WIEC PŁaKaŁ BIEDAK NON STOP.PRZESZŁaM WIEC NA MLEKO MODYFIKOWANE I PROBLEMY ZNIKŁY.MaŁY DOJADa,NIE PŁaKAŁ I JEST SZCZEŚLIWY.ROSNIE ZDROWO I SZYBKO.I TO ŻE NIE DaJESZ RaDY NAKaRMIC MALUCHA PIERSIa TO NIE ZaNaCZY ŻE JESTEŚ ZŁą MATKa.DZIECKO SIE KOCHa TAK SAMO CZY KaRMISZ PIERSIA CZY NIE
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Ja tez nie karmilam dziecka miersia bo mialam problemy i nie ma z tego powodu wyrzutow sumienia! mala bardzo rzadko choruje, jest bystra i wady zgryzu tez narazie nie ma! wiec nie win siebie! jestes napewno super mama!
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Nie każdą z nas matka natura obdarzyła w obfity pokarm.Ja miałam to szczęście więc obydwie córki karmiłam dość długo piersią.Ale jeśli bym nie miała tego szczęścia to bym karmiła sztucznie i na pewno nie obwiniałabym sie tym!Więc i Ty nie czuj się winna bo jesteś kochaną i dobrą mamą a to jest ważniejsze niż sztuczne karmienie:)
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Na pewno jesteś bardzo dobrą matką i to niezależnie od tego czy karmisz piersią czy mlekiem modyfikowanym. Ja też swoją dwójkę krótko karmiłam piersią, bo miałam mało pokarmu i dzieci bez przerwy płakały a najstarszą córkę karmiłam rok piersią i wiesz co? Nie miałam wyrzutów i nie czułam się gorszą matką karmiąc dziecko miesiąc czy rok, bo moje dzieci były tak samo szczęśliwe karmione butlą czy piersią więc nie widzę różnicy. A ja byłam spokojna podając butlę bo wiedziałam że moje dziecko się najadło.
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Nie jesteś złą matką. Ja karmiłam krótko bo 4 miesiące i miała wyrzuty z tego powodu. Poszłam do pracy jak mała miała 3 miesiące i pokarm powoli zaczął mi zanikać...
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
A co wspólnego ma karmienie piersią z tym czy jest się dobrą czy złą matką? Wg mnie nic.
Przecież tak samo troszczysz się o malucha,kochasz go, przytulasz, całujesz, pieścisz jakbyś to robiła karmiąc piersią. A to czy zaspokajasz jego głód własnym mlekiem czy mlekiem modyfikowanym - nie ma znaczenia. Ważne że dzidzius nie jest głodny i że dobrze się rozwija.
Jeśli wszystkich mamy mierzyć tę samą kategorią to ja też jestm złą matką bo moja córcia ma 2 kg niedowagi.
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
nie jestes zła matka... nie mozesz tak myslec! przeciez specjalnie tego nie robilas, nie twoja wina ze natura tak cie stworzyla i pech chcial czy tez nie - nie moglas karmic piersia. zobaczysz, dzidzius bedzie taki zdrowy jak i inne dzieci.. nie martw sie! :)
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
ja karmilam piersia tez krótko. pokarmu prawie nie mialam a w szpitalu nie chcialy mi malego dokarmic wiec darl sie noc i dzien. kazaly przystawiac jak najczesciej i tak robilam zeby zatkac mu buzke bo naprawde non stop plakal. mialam poranione sutki i popekane.synek plakal z głodu ja z bólu. jak wyszlam ze szpitala kupilam mleko modyfikowane. karmilam go na przemian raz tym raz tym mlekiem z tym ze cycusia juz nie chcial bo przyzwyczail sie do smoka od butelki.sciagalam pokarm laktatorem recznym wiec z dnia na dzien bylo go coraz mniej. po msc czasu musialam sciagac caly dzien zeby naciagnac 100 ml wiec dalam sobie spokój. mialam wyrzuty sumienia bo wszyscy mowili to o czym Ty piszesz. ale co ja mialam zrobic? w koncu wyzbylam sie wyrzutów sumienia i wcale nie czuje sie gorsza matka.malutki za 3 dni skonczy 8 msc i do tej pory jest zdrowy jak ryba. nie martw sie. nie każda matka ma predyspozycje do tego żeby karmic piersią. a taka opinię ze jestes zla bo podajesz sztuczne mleko moze postawic tylko matka ktora przez kilka msc miala nawal pokarmu i bylaby w stanie wykarmic cala armie ;)
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
w szpiyalu nie chciano mi w ogole dokarmic dziecka bo piers jest najwazniejsza niewazne ze w niej nic nie było i mała darła sie w niebogłosy..zenada
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
nie wiem czemu w naszym kraju jest glupi nacisk na to karmienie piersia. bezsensu. powiem Ci na moim przykladzie gdzie tez byl niecodzienny: mam bardzo male sutki i jak corka pojawila sie na swiecie trudno jej bylo zlapac go. potem corka juz w domu zaczela mnie swoimi ostrymi dziaselkami tak ranic piersi ze zamiast mleka-ocdiagalam do laktatora krew... smarowanie Bepanthenem pomagalo tylko na noc. kiedy przyszla do mnie polozna srodowiskowa stwierdzila ze mam sobie dac spokoj z tym karmienie bo mi a tym bardziej corce nie sprawia to przyjemnosci.corka plakala bo widocznie sie nie najadala wystarczajaco co potwierdzilo sie kiedy ja zwazyla polozna.zamiast tyc zaczela chudnac na moim mleku.dopiero kiedy zaczelam podawac modyfikowane zaczela pieknie tyc ,a ja odetchnelam ze wreszcie sie najada a ja nie mam poranionych piersi. sama widzisz ze takie rzeczy po prostu nie zaleza od nas.
jesli tylko to spedza Ci sen z powiem to sie juz tym nie przejmuj a glupich docinek ludzi nie sluchaj,ja tak robie. a w to ze jestem dobra matka to ja nie watpie!!!
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Karmię piersią, ale mam koleżankę, która po cc nie miała pokarmu i też to sobie wyrzuca... Niefajna jest ta cała nagonka na temat karmienia, bo rzeczywiście nie każda kobieta ma taką możliwość, a pewne okoliczności życiowe są nie do przewidzenia i ciężko jest pewne rzeczy przeskoczyć. Nie zadręczaj się, bo na pewno jesteś kochającą mamą, a to najważniejsze. Uśmiechnij się, bo uśmiech i zadowolenie mamy są bezcenne! Pozdrawiam cieplutko! :)))
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Wiesz, to tak jak mi mówili, że jestem złą matką, bo miałam cesarkę. Mimo, że jej nie chciałam, mimo iż odwlekałam ją w nieskończoność (bo ciągle miałam nadzieję, że urodzę naturalnie), w końcu gdy Małemu już spadło tętno lekarze zdecydowali za mnie. I chwała im, bo bym zabiła własne dziecko swoja upartością.
Jednak sama z siebie miałam wyrzuty sumienia, a "ludzie" nie ułatwiali, prawie wszyscy mówili coś o "wyrodnych matkach". A ja nie tłumaczyłam i nie opowiadałam na prawo i lewo, że umierałam z bólu, a Mały nie chciał wyjść. Na pytania odpowiadałam tylko, że cc.
I co, jestem wyrodna matką? NIE!
Pewne rzeczy nie zależą od naszych choćby najlepszych chęci i najsilniejszych starań.
A tych, co próbują nas oceniać, należy mieć w d***... w nosie!
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Na pewno jesteś SuperMamą, Twoje dziecko potrzebuje Ciebie najbardziej na świecie, Twojej miłości, uwagi, czasu, który mu poświęcasz. Jesteś dla niego najważniejszą osobą a świecie. I to jest przecież ważne. Nie możesz się zadręczać i myśleć o tym, to właśnie dla swojego dziecka musisz być wesoła, zadowolona i uśmiechnięta. On odczuwa Twoje emocje. Musisz wiedzieć i być pewna tego, że robisz wszystko jak najlepiej dla niego. Myślę, że dzieciaczki wyczuwają to jak nie jesteśmy do końca przekonane do tego co robimy.
Swoją drogą, myślisz, że matka która karmi piersią ale pali papierosy, źle się odżywia, jest zestresowana, jest lepszą matką od Ciebie, tylko dlatego że karmi piersią??? Nie sądzę.
Jesteś dobrą mamą, kochasz swojego szkraba i on kocha Ciebie i to jest najważniejsze. Pozdrawiam
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
21 listopada 2010 Promyczek894 napisała:Również tak uważam. Najważniejsze, że jesteś przy swoim dzieciaczku, poświęcasz mu swój czas.
ja też nie karmiłam piersią tylko butelką,przy drugim dziecku miałam mniej wyrzutów sumienia bo miesiąc karmiłam córkę swoim mlekiem odciąganym.często czułam się wręcz zaszczuta bo nie karmię piersią,ale wiem że dla moich dzieci jestem super mamą bo daję im siebie,swój czas i miłość.i ty na pewno też jesteś super mamą:)
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Wiem co czujesz bo jestem w podobnej sytuacji,tylko odwrotnie,tzn.karmię piersią bo tego chciałam,ale tak jak w twoim otoczeniu ciebie krytykują,że nie karmiłaś,tak mnie krytykują,że karmię piersią.Moje koleżanki wychodzą z założenia,że karmienie piersią to''przeżytek''.Ja uważam,że to jak karmione jest dziecko to indywidualna sprawa mamy i do niej należy wybór i nikt nie powinien go kwestionować.
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
nie zadręczaj się, natura poskąpiła Tobie pokarmu ale Ty jesteś super matką i nadrabiasz to w inny sposób. Nie Ty jedna nie karmisz.
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
A coś Ty!!! Jesteś super mamą i Twoje dziecko kocha Cię nad życie! A sama dobrze wiesz, że nie mogłaś karmić piersią bo nie miałaś pokarmu.
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Nigdy nie myśl i nie pozwól by inni Ci mówili, że jesteś złą lub gorszą mamą, bo nie karmisz dziecka piersią! Wcale tak nie jest i głowa do góry! ;-)
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Wiesz z tym karmieniem piersią nie jest tak do końca,wiele matek karmi bo zdaje sobie sprawę ile kosztuje miesięczny zapas mleka modyfikowanego-pierś jest darmowe,na moim przykładzie i moich koleżanek nie widzę aby mleko matki miało wpływ ,że dziecko będzie bardziej uodpornione niby naukowo udowodnione a jak na razie ja widzę coś przeciwnego,po trzecie jeśli matka ma czas karmić piersią niech karmi ja go nie umiałam wygospodarować.Także moim zdaniem matka karmiąca piersią a matka karmiąca sztucznie= się dla mnie to samo.Nie ma lepszej i gorszej.Najważniejsze jest okazywanie maleństwu swoich uczuć i danie mu bezpieczny dom.
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
A ja ci powiem, że ostatnio trafiłam na artykuł pt "10koszmarów kobiety ciężarnej i karmiącej"
I w tymże artykule pisało, że kładzie się nacisk na karmienie piersią, choć ono wcale nie musi być przyjemne, bo kobieta może nie mieć pokarmu, może mieć poranione brodawki, no musi karmić co pół godz, bo przez to ma bezsenne noce i jeszcze wiele innych minusów karmienia piersią o których głośno się nie mówi.
Ja sama nie karmiłam piersią, bo mój syn miał krótkie wędzidełko i nie łapał brodawki przez co byłam krytykowana że nawet nie próbuje.Ściągałam mleko i karmiłam butelką i nie czuje się z tego powodu złą matką.Ktoś może napisać, że każda kobieta ma mleko, ale jak dla mnie to jest wierutna bzdura.Nie wiem od czego zależy posiadanie pokarmu, ale w moich obserwacji wynika że nie każda matka ma mleko.Najlepszym tego dowodem jest moja mama, która 33lata temu kiedy urodziła pierwsze dziecko też nie miała mleka.Cała nasza trójka była karmiona jej mlekiem całe dwa tyg, bo nie miała mleka.Już wtedy się zdarzały takie rzeczy tylko się o tym głośno nie mówiło, a teraz robi się taki nacisk.Czy z tego powodu mam się uważać za mniej inteligentną od innych, albo nie byc chorą na coś tam?
Wychodzę z założenie że inteligencję dziedziczy się genetycznie, tak jak skłonność do pewnych chorób.Moi rodzice nie mieli astmy a ja i tak ją mam, bo tata mojej mamy na nią chorował.I niech sobie mówią co chcą.Twierdzę, że jeśli kobieta nie może, bo nie ma pokarmu, lub z innych powodów nie karmi nie powinno się jej dyskryminować!!!
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Ja karmie piersią- ale powiem szczerze ze to żadna rewelacja. Mało tego gdybym miała teraz wybór nie robiłabym tego.
Nie miej więc wyrzutów sumienia - po prostu i przede wszystkim masz być szczęśliwa mamą - bo właśnie taka mama jest dziecku najbardziej potrzebna :)
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
to ze nie karmilas piersia nie znaczy ze jestezs zla mama. jak najbardziej jestes dobra bo kochasz swoje dziecko;-) to sie liczy najbardziej.
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Ja też nie karmiłam piersią nie będę pisać dlaczego bo nie chce starych ran rozdrapywać. Po prostu nie karmiłam i już, ale nie wiele osób potrafiło to zrozumieć, było mi ciężko, ale nigdy nie uważałam siebie za złą matkę. Złe matki to takie które zamiast zająć się dzieckiem zaglądają w kieliszek. Nie masz obowiązku nikomu się tłumaczyć jak karmisz swoje dziecko, to jest tylko Twoja sprawa, a na pewno nie masz prawa myśleć o sobie że jesteś złą matką.
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Pediatra
Ekspert działu: Rozszerzanie diety...
Odpowiedzi konsultowane z dr Ewą Orłowską, pediatrą, dla magazynu "Mamo to ja"
wizytówkalekarz pediatra
Ekspert działu: Tata a karmienie...
Odpowiedzi konsultowane z dr Magdaleną Nehring-Gugulską, pediatrą, dla magazynu "Mamo to ja"
wizytówka
dokładnie... nikt nie zastanawia się nad tym dlaczego matka karmi sztucznym mlekiem tylko od razu wychodzą z założenia , że tak jej wygodniej.a najwięcej do powiedzenia mają Ci których to w ogóle nie powinno obchodzić.mam podobną sytuacje jak była u Was. koleżanka ma synka 2 tyg starszego od mojego i do tej pory karmi piersią, mój od 3 doby pije bebiko. jej synek już był 3 razy chory a mój jest zdrowy jak ryba...